Tuesday, October 3, 2017

Lapsus memoriae



1

Czy mógłbym pisać po narkotyku? Rzecz
w tym, że słowo przerasta wszystkie swo-
je fluidy, nawet wtedy gdy płynem jak gę-
stym snem zostało wypełnione od środka.

2

Czy mógłbym śpiewać po gorzkim alkalo-
idzie? Rzecz w tym, że Vendal Retard plą-
cze język jak najpośledniejszy opiat, na co
mi niedokończone opowiadanie w śniegu?

3

Ani tu – ani tam. Z kilkoma synonimami
diabła i jedną rogatą sferą Alexandra wio-
dącą po swoich zabłoconych śladach od
burzy majowej do wrześniowej śnieżycy.


4

Czy mógłbym pisać po narkotyku? Rzecz
i w tym, że bezbarwny, błyszczący słupek
kilku izometrycznych zestawień, o którym
mówisz: „strofa”, nie idzie w proch z dnia

                *

na dzień.

5

Czy mógłbym śpiewać po gorzkim alkalo-
idzie? Rzecz i w tym, że ciskany głową o
krawędź basenu (a poeta-prorok we mnie
ubija aż na pył głowę poecie-koneserowi)

&

nie rozprószę jabłka
z nieartykułowalnej  

                *

jabłoni.

3.10.2017