Monday, August 6, 2007

Niestosowność



Jak daleko sięgam pamięcią, zawsze chciałem być w niebie.

Cz. Miłosz

jak to w końcu jest ingmarze
z tym niebieskim królestwem
szarlatani miotają zaklęcia
a mi brak już sensu w ustach

fanny i aleksander krzyczą
umarł król niech żyje król
gdybyś kiedyś przejeżdżał
przez cannes uspokój je
od kilku dni gorączkują

mam jeszcze jedną prośbę
nie udawaj niszczyciela
za kilka lat urodzi mi się syn
nie mogę wciąż zmieniać pościeli
tak natrętnie przychodzisz w nocy

czy myślisz że jack nicholson
świeciłby w ciemnościach

4.08.2007r.

No comments: