Saturday, March 8, 2014

Dukla




Powiedzieli mi: kochaj i nienawidź. Niech się oszczeni
suka nieprzywiedlna. A miłość moja, Panie, była
jak dukla. Jak dukla odwieczna i jak dukla stratna.
Nienawiść z kolei – dach sztorcem odwrócony.

Kochaj i nienawidź. Niech to, co ogwałcone
barwi noc w ogrodach, dźwiga z sobą cień świni,
przenosi cień słowika. Niech żywi się cieniami
świni i słowika – jest przecież chimerą 

jak to, co zrównane. Kochaj i nienawidź: tak
mówili mi, Panie. Dobosz mojej miłości
grał na bębnach nóg ludzkich (jeden z
czulszych dragonów osłoniętego czytnika):

Stendhal, Kość i Krew. Tłuczenie i bicie 
wstępnego zstępnym. Stendhal, kość 
i krew. Stendhal, Kość i krew.

7-9 III 2014

3 comments:

Danuta Gastołek said...

Fot. Juliena Bryana, z września 1939 roku...

Karol Samsel said...

Bardzo dziękuję za wskazanie.

Marcin Włodarski said...

poruszyło